Mikołajek. Żeśmy się ubawili

Francuska klasyka literatury dziecięcej, czyli “Mikołajek. Żeśmy się ubawili”

Choć francuska kultura wytworzyła wiele wybitnych tekstów i dzieł sztuki, to w Polsce znacznie popularniejsza jest literatura anglosaska. Wyjątkiem od tej reguły jest seria Rene Goscinny’ego opowiadająca o przygodach młodego urwisa Mikołajka. “Mikołaj. Żeśmy się ubawili” to niewielki, sto sześćdziesięciostronicowy zbiór będący wyborem najlepszych, najśmieszniejszych opowiadań z tytułowym bohaterem w roli głównej. Kto powinien sięgnąć po tę książkę?

Mikołajek to klasyka francuskiej literatury dla dzieci

Przygody Mikołajka stanowią dzisiaj prawdziwy klasyk francuskiej literatury dla dzieci. Pod względem literackim są to bardzo krótkie, zazwyczaj kilkustronicowe opowiadania, które łączą najważniejsze postacie – tytułowy bohater, jego rodzice, koledzy z klasy czy sąsiedzi. Każde z opowiadań ma anegdotyczny, epizodyczny charakter, dzięki czemu można je czytać bez większej wiedzy o świecie przedstawionym. Zresztą duża część tekstów, w tym opowiadania zebrane w “Mikołajku. Żeśmy się ubawili”, była pisana w kolejności niechronologicznej. Głównym atutem książki jest jej niesamowity humor – Mikołajek to prawdziwy psotnik, który wdaje się wraz z kolegami w rozmaite afery i awantury. Ich rezultat bywa różny, ale pewne jest jedno – czytelnicy dostaną ogromną dawkę żartów sytuacyjnych. Co prawda opowiadania zostały napisane kilkadziesiąt lat temu, a niektóre dowcipy są zrozumiałe jedynie dla osób znających kody kulturowe ówczesnej Francji, ale mimo to seria pozostaje niesamowicie śmieszna nawet dla współczesnych polskich czytelników. Ponadto istotna jest też kwestia nostalgii – “Mikołajek. Żeśmy się ubawili” (https://www.taniaksiazka.pl/mikolajek-zesmy-sie-ubawili-rene-goscinny-p-1520286.html) jest do pewnego stopnia świadectwem dawno minionych czasów, w których młodzież spędzała czas na dworze, a nie przed ekranem komputerów. Dla wielu dorosłych czytelników lektura książki może okazać się sentymentalną podróżą w przeszłość!

“Mikołajek. Żeśmy się ubawili” – najważniejsze postacie

Niemal każdy czytelnik “Mikołajka. Żeśmy się ubawili” przyzna, że postacie wykreowane przez Goscinnego są po prostu genialne. Główni bohaterowie z początku wydają się być stworzeni na bazie podstawowych stereotypów, ale wraz z kolejnymi opowiadaniami czytelnik zauważa, że autor w subtelny sposób rozwija psychologię postaci. Centralnym bohaterem książki jest rzecz jasna Mikołajek, ale istotny jest też duży poczet jego kolegów z klasy (w tym najlepszy przyjaciel – gruby Alcest), babcia Bunia, sąsiad Mikołajka – pan Bledurt, a także nauczycielka czy znajomi rodziny. Szeroka gama postaci sprawia, że każde opowiadanie ma do zaoferowania coś nowego!

 

Mikołajek. Żeśmy się ubawili

Mikołajek – francuska perełka literatury dziecięcej

Wśród popularnych w Polsce tekstów literatury dziecięcej próżno szukać znanych, zagranicznych pozycji innych niż fantastyka młodzieżowa. A jednak w obiegu wciąż funkcjonuje wiele doskonałych książek, które są już może i nieco starsze, ale wciąż wciągają zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Przykładem takiej lektury jest Mikołajek. Żeśmy się ubawili – TaniaKsiazka Rene Goscinnego, czyli zbiór najlepszych opowiadań z tytułowym urwisem w roli głównej. Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

Mikołajek – humorystyczne spojrzenie na dzieciństwo

Jak już wspomnieliśmy “Mikołajek. Żeśmy się ubawili” zawiera najciekawsze i najpopularniejsze opowiadania. Ich głównym bohaterem jest Mikołajek, młode dziecko w wieku wczesnoszkolnym, które lubi płatać figle i spędzać czas wolny z kolegami. Każde z opowiadań jest utrzymane w humorystycznej tonacji i stanowi dość nostalgiczne spojrzenie na dzieciństwo. Teksty są w końcu pisane z perspektywy dziecka, które może i nie do końca rozumie świat dorosłych, ale doskonale zdaje sobie sprawę z niektórych procesów w nim zachodzących. Warto przy tym zauważyć, że książka to lekka i przyjemna lektura. Idealnie nada się ona zarówno dla dzieci chcących mile spędzić czas przy czytaniu i się przy tym pośmiać, jak i dla dorosłych chcących powspominać stare, dobre czasy gdy czas spędzało się na wolnym powietrzu razem z kolegami.

Doskonałe wyczucie charakterów, czyli postacie w Mikołajku

Niemal każdy czytelnik “Mikołajka. Żeśmy się ubawili” wychwala wykreowane przez Goscinnego postacie. Bez wątpienia są one najlepszym elementem całej serii, który zapada w pamięć i nie daje o sobie zapomnieć. Wśród bohaterów znaleźć można nie tylko tytułowego Mikołajka, ale też szereg jego niezwykle barwnych przyjaciół ze szkoły, a także rodziców, babcię, sąsiadów czy inne osoby z najbliższego otoczenia. Dzięki ogromnej różnorodności postaci oraz doskonałemu wyczuciu Goscinnego możliwe było stworzenie pełnej humoru serii, w której dowcipy wynikają z charakterów bohaterów, co tylko dodaje im wiarygodności. Co istotne, “Mikołajek. Żeśmy się ubawili” stanowi przy tym niezwykle ciekawe spojrzenie na XX-wieczną, francuską klasę średnią i jej życie. W końcu Goscinny jak mało kto doskonale uchwycił klimat dawno minionych czasów. Czytając zbiór opowiadań można przenieść się w przeszłość, nie tak przecież odległą od współczesności, wciąż doskonale bawiąc się przy lekturze ze względu na ponadczasowy humor oraz doskonały warsztat pisarski autora. Lektura obowiązkowa!

 

Mikołajek. Żeśmy się ubawili

Wielki powrót najlepszych przygód Mikołajka

Mikołajek to kultowa postać w całej Europie. Ten fikcyjny bohater od lat dostarcza rozrywki, a przy tym szalonych pomysłów najmłodszym czytelnikom. Rene Goscinny i Jean Jacques Sempe stworzyli opowieść, która wcale się nie starzeje. Do dzisiaj kolejne tomy ich opowiadań świetnie sprzedają się w księgarniach. Dlatego też powstała wyjątkowa kolekcja Mikołajek. Żeśmy się ubawili. Co w niej znajdziemy i dlaczego to książka, która sprawi radość nie tylko dzieciom, ale również i ich rodzicom?

Najlepsze opowieści w jednym

Mikołajek. Żeśmy się ubawili to zbiór opowiadań. Jednak daleko mu do zwykłej kolekcji. W tym tomie znajdziemy najlepsze i najciekawsze opowiadania o Mikołajku i jego szalonej bandzie. Warto zaznaczyć, że w tym tomie znajdują się wyłącznie historie już wcześniej opublikowane. Przy tym, jest to niemała gratka dla fanów Mikołajka. Znajdziemy tu najpopularniejsze opowiadania: Wesołe miasteczko, Sadzawka, Grill, Basen czy Zwiedzaliśmy czekoladę. Historie są krótkie i angażujące – to świetne połączenie sprawia, że mali czytelnicy nie nudzą się w trakcie czytania i chętnie przechodzą z jednej opowieści w drugą. Mikołajek. Żeśmy się ubawili to sentymentalna podróż, na której zyskają i rodzice najmłodszych miłośników Rene Goscinnego.

Do wspólnego czytania


Ta kolekcja najzabawniejszych opowiadań zachęca do wspólnego czytania. Rodzice i dzieci mogą wrócić do swoich ulubionych opowiadań, przeżyć dane historie raz jeszcze lub też trafić i na takie, których jeszcze nie znali. To świetna rozrywka, która zaangażuje malucha w trakcie podróży czy w czasie wolnym. Język jest prosty i nieskomplikowany, co ułatwia skupienie się na opowiadaniach. W tych, co rusz coś się dzieje. Nie ma czasu na nudę i lenistwo. Mikołajek wraz ze swoimi przyjaciółmi wpadają na coraz to bardziej niemożliwe pomysły, które często mają całkowicie inne skutki od tych, których młodzi się spodziewali.

Mikołajek. Żeśmy się ubawili to:

  •  wyjątkowa kolekcja najciekawszych i najlepszych przygód Mikołajka i jego przyjaciół,
  • jedyny w swoim rodzaju tomik opowiadań (w książce znajdują się między innymi takie nowele jak: Czekoladowo-truskawkowe, Wesołe miasteczko, Zwiedzaliśmy czekoladę),
  • przygoda nie tylko dla najmłodszych czytelników, ale też i dla ich rodziców,
  • historia, którą można czytać wspólnie,
  • pięknie zaprojektowane wydanie w twardej oprawie,
  • wszystkie dostępne w zbiorze opowiadania zostały już wcześniej wydane.

 

 

Copyright © 2021